Dziś na zajęciach z dogoterapii Masza ze swoją panią Magdą miały dla naszych Uczestników prawdziwie psie wyzwania 
Uczyliśmy się, jak prawidłowo i sprawnie przypinać oraz odpinać smycz a to wcale nie taka prosta sprawa, ćwiczyliśmy liczenie — tak, aby dobrze odmierzyć porcję jedzenia dla pieska
(żeby czasem nie było za dużo… ale też przypadkiem nie za mało
).
Było też sporo ćwiczeń na sprawność ruchową i umysłową, spostrzegawczość, uwagę iiii…. rzut do celu. Masza to wspaniały psi terapeuta i niezwykle profesjonalnie pomagała nam z każdym zadaniem.
Oj, było co robić! A zajęcia okazały się nie tylko pełne radości i merdających ogonów, ale przede wszystkim naprawdę niezwykle cenne i rozwijające 











