Podróż w czasie, czyli z wizytą w Muzeum Kultury Ludowej w Osieku n. Notecią …
Taaak bo my jesteśmy wciąż jeszcze w klimacie wielkanocno- wiosennym, dlatego takie muzeum na wolnym powietrzu, gdzie przyroda budzi się do życia …to był dla nas idealny pomysł na poznanie kultury ludowej, wyglądu dawnej zabudowy polskiej wsi, narzędzi i przedmiotów codziennego użytku a przede wszystkim na relaksację i pozachwycanie się pięknem przyrody, która przy dzisiejszym pięknym słoneczku urzekała nas wyjątkowo (aż nie chciało nam się wracać do miasta 
). Wielką frajdę sprawiło nam tradycyjne ubijanie masła – tak jak to robiły nasze kochane babcie – i wiecie co …jesteśmy w tym mistrzami bo wyszło nam przepyszne prawdziwe masło i to jeszcze jak szybko

. Pieczenie babeczek …ale wykonanych nie mikserem jak to dziś wygląda, tylko mątewką, koziołkiem lub rózgą do ciasta było dla nas również rewelacyjną zabawą.
Wygląd starych chat, wiejskiej zabudowy , dachów pokrych strzechą strzechą, starodawne umeblowanie dawnych izb dla jednych było wspaniałą lekcją historii dla innych sentymentalnym powrotem do czasów dzieciństwa i powodem wielu wzruszeń….bo słychać było często np. „ooo takie łóżko stało u mojej babci…pamiętam!!!” , „miałam taki kredens w domu….oooo i taki piec !!!!”
Było to niezwykłe doświadczenie 


Na koniec czekała na nas niezwykła niespodzianka….PRZEJAŻDŻKA BRYCZKĄ!!!! BYŁOOOO REWELACYJNIE ….I żeby nie to, że w domach czekali na nas najbliżsi …chyba zostalibyśmy tam dłużej 










